Dzień: [1-2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12-13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21-22]


Paralia - Olympic Beach

sobota, 4 VIII 2001


Zmiana programu | Who is who?


Autobus skoro świt jedzie do Salonik do serwisu Iveco. My korzystamy z przymusowych wczasów - choć nie wydaje mi się, by wszyscy byli z tego niezadowoleni. O tyle, o ile dalsza wycieczka nie skróciłaby przewidywanego pobytu w Tolo - jeszcze większego kurortu z większą liczbą sklepów, knajp, dyskotek i basenów. Mniam... Paluszki lizać...
Ok. 13.00 autokar wraca: nic nie zostało naprawione ani nawet zdiagnozowane. Nie było umówionego elektryka? Czyżby pieniądze straciły magiczną moc w sobotę w Grecji? Hm. Podobno rozważany jest wariant sprowadzenia autokaru z Polski. Lub części. Ale tak naprawdę nikt nic nie wie. Czeski film.
Te przedłużające się wczasy skłaniają mnie do obserwacji a innych do zacieśniania więzi ;-) Czas więc przystąpić do prezentacji ludzi.
Waldek - szef choć podobno nie właściciel Intertouru (jakaś niezgłębiona tajemnica firmowa); łysy facet koło 40. Przyjechał z synem, Patrykiem. Energiczny, elegancki, oszczędny w słowach. Dba o interes firmy ;-)
Kasia - 22 lata, pilotka, pracowniczka Intertouru, kilka lat na AR, obecnie na rozdrożu edukacyjnym. Chciałaby studiować w Salonikach i dużo zwiedzać. Zakochana w Grecji lub w Grekach, w każdym razie wykorzystuje okazje, by rozmawiać z Grekami. Panna z dobrego domu. Wysoka, chodzi w zabawny sposób zadzierając biust do góry - niepotrzebnie, bo i tak jest atrakcyjna. Przed wyjazdem ścięła włosy i zrobiła sobie trwałą - nad czym ubolewam. Lubi przeżywać swe wspomnienia, czasem mam wrażenie, że próbuje uchodzić za kogoś innego. Zainteresowana Pawłem.
Ewa - siostra Ani. Bardzo dziewczęca, z pięknym uśmiechem i płaskim brzuchem. Z niecierpliwością czeka na SMS-y z Polski :-) Amatorka BKD. Po kursie pilotów, na wycieczce stanowić ma podporę pilota
p. Roman - rocznik 47, zdaje się samotny facet, urzędnik nie do zastąpienia w firmie zagranicznej. Zarzeka się, że ostatni raz pojechał z Intertourem. Unika towarzystwa a jednocześnie w dość niezręczny sposób próbuje się włączać do rozmowy. Lubi wyjadać. Poza tym OK.
Bogdan i Agnieszka - małżeństwo z 2 dzieci Piotrusiem (8) i Jasiem (5) oraz z dużym namiotem. Nieprawdopodobna ilość sprzętu turystycznego. On - wysoki, sympatyczny, silny facet ignorujący żonę. Ona - matka z wytężoną uwagą (płaczący Jaś) nie daje sobie rady z tym wszystkim. Jej delikatne wypowiadane z uśmiechem na twarzy wyrzuty trafiają w pustkę. Przykro mi. Maleńki tłuszczyk na brzuchu, ale jaki uśmiech i spojrzenie!. Wujostwo Patryka.
Andrzej i Renata- trochę młodsze małżeństwo z dwójką córek: Karoliną i Anią i gigantycznym namiotem. Andrzej przypomina mi z wyglądu i zachowania Mirka z Pulsu. Renia smaruje kremem Andrzeja, on ją obejmuje i całuje. Wzorowe małżeństwo. Rodzina Intertouru.
Ania Czołgistka - Koneserka BKD. Koniecznie musi pojechać do Tolo. Jakie tam są baseny i dyskoteki. Ja pierdolę.
Anka - siostra Ewy. Amatorka BKD. Zainteresowana Krzyśkiem.
Marysia - trochę Tina Turner, mnóstwo wdzięku, nauczycielka na rozdrożu. Na praktyce pilota.
Krzysiek - zdaje się pełnoletni lub coś koło tego. Facet z sukcesem. Chleba może zabraknąć, możemy nie zwiedzać, ale browar ma czekać.
Paweł - zdaje się pełnoletni lub coś koło tego. Facet z sukcesem. Rodzina :)
Ela i Magda - w stylu Francuzek wadirumskich. Nie brzydzą się BKD. Spojrzenie na Elę wyzwala u niej 1.5 sekundowy uśmiech.
Starsze Małżeństwo - wczasowicze z apartamentów. Dołączyli do nas w momencie wyjazdu do Meteorów. Pierwszy raz pod namiotem. Właściciele czajnika 2000W, chwilowo niesprawnego :-(
Aśka - krótko obcięta blondynka. Chodzi pokrzywiona i zgarbiona jak p. Roman. Bez uśmiechu, skupiona na sobie. Pracowniczka Intertouru.
Patryk - infant terrible, Inteligentny, wygadany (po tatusiu). Agresywny i zarozumiały. Amator pokemonów i digimonów. Czy uda mu się zdobyć wszystkie? Chuj wie.
Piotrek i Rafał - 14- i 16-letni bracia. Piotrek jest niesamowity. Elokwentny, inteligentny, z poczuciem humoru. Z powodzeniem u kobiet. Ma przyszłość. Rafał żyje w jego cieniu, choć może to tylko wakacyjny pozór.
Dawid - 16-letnie dziecko bogatych rodziców. Wymaga specjalnej troski. Katuje innych swą muzyką techno. Właściciel metrowego radiomagnetofonu. Amator piwa. Smutne.
Chciałbym również wspomnieć o Romanie - kucharzu z obozu młodzieżowego zorganizowanego przez Triadę na kempingu. Może 17-latek z Warszawy, kucharz i wspinacz z zamiłowania. Spędzał tu w Grecji kilka turnusów zarabiając na życie. Sympatyczny, twardy, odpowiedzialny, myślę, że jest fantastycznym kompanem na ścianie.
Jak wspomniałem, pobyt w Paralii wpływa na zaciskanie więzi. W tak małej grupie dobór naturalny jest ograniczony. Mimo to zdążyły wytworzyć się wspomniane dwie pary. No comments.
Z tego pobieżnego i nierównomiernego spojrzenia na naszych "trampingowców" jasno wynika, że pozycja "intertourowców" jest silna: 16 do 11. Gdy sobie w pewnym momencie to uświadomiłem, pomyślałem, że podobnie musiała się czuć pani Weldon, kiedy zorientowała się, iż jest w Afryce...


Następny dzień Powrót do Wstępu Powrót do Strony głównej