Dzień: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47-48]


Moskwa

sobota, 27 VIII 2005


Poranny spacer |Kreml, Park Sztuki i cerkwie |Ostatnie chwile w Moskwie


Moskwa: Jerzy Długoręki

Jestem w Moskwie. I mam zepsuty humor. Głównie przez Rosyjskie Koleje. Pojadę do Brześcia najwolniejszym chyba pociągiem. Zamiast być o 4.00 rano, będę o 16.00! Całe 12 godzin dłużej. Wściekły jestem. Gdy miesiąc temu kupowałem bilet powrotny były miejsca na inne pociągi, ale ta cholera z Nowosybirska sprzedała mi akurat bilet na ten pociąg! No, jakoś to przetrzymam. Rano próbowałem wymienić bilet, ale jedyną możliwością była 23.00 ze stratą 200 rubli, byłbym na miejscu tylko 3 godziny wcześniej. No i musiałbym siedzieć w Moskwie dodatkowe 7 godzin. Uznałem więc, ze to kiepska zamiana.

To już mój czwarty raz w Moskwie. Nie miałem żadnego pomysłu na zwiedzanie. Poszedłem więc wolnym krokiem ulicą Twerską ku Kremlowi. Minąłem pomnik kniazia Jerzego Długorękiego - założyciela Moskwy (1147r), zaglądnąłem do cerkiewki Kosmy i Damiana, poszwendałem się po teatralnych dzielnicach. Miasto budziło się do życia, przygotowywało na przyjęcie turystów, sprzątacze zamiatali ulice i zbierali puste butelki. Moskwa: fontanna

Na Placu Maneżowym pustki. Zrobiłem kilka fotografii znanych mi miejsc, złożyłem hołd Iliczowi, przespacerowałem się wokół Cerkwi Wasyla Błogosławionego i skręciłem w ulicę Wawarki. Tu kilka sympatycznych cerkwi (św. Jerzego, Poczęcia św. Anny) skrytych w cieniu gigantycznego hotelu Rossija. Stąd wzdłuż kremlowskiego muru przeszedłem pod Cerkiew Chrystusa Zbawiciela. Dobrze, że odwiedziłem ją w zeszłym roku - dziś o tej porze była zamknięta. Odkryłem przy okazji, że świątynia ma swoją "drugą stronę" - jej fronton pięknie się prezentował na tle błękitnego nieba, gdy przystanąłem na nabrzeżu przy moście. Sam most na Moskwie jest o tyle ciekawy, że po drugiej stronie nagle się kończy barierką: dalej trzeba zejść kilka pięter po schodach. Tak to znalazłem się na wyspie otoczonej wodami rzeki. Znajduje się tu kilka cerkwi ukrytych między brzydkimi budynkami mieszkalnymi. Jedną z nich: wyjątkowo kolorową oglądam dokładniej. Wysepka jest zabudowanej w zachodniej części pachnącą fabryką słodyczy.
Stąd dwa kroki były do dziwnego, co nieco, Parku Sztuki. To ulubione miejsce - i rzeczywiście warto tu wstąpić. Znajduje się tu trochę rzeźb z okresu "minionego": m.in. Dzierżyński, Lenin, rzadki Breżniew; dużo popiersi i głów wyrzeźbionych przez mało znanych artystów. Coś w rodzaju Salonu Odrzuconych, dla których zabrakło miejsca w galeriach i muzeach. Wśród tego grochu z kapustą można wyłowić kilka interesujących lub zabawnych rzeźb: choćby skarykaturowanego Einsteina i Bohra na ławeczce czy grubawą paniusię wykonującą ćwiczenia gimnastyczne. Moskwa: Kreml

W drodze powrotnej znów zajrzałem do kilku cerkwi przy ulicy Bolszaja Ordynka. Cóż, mogę ogólnie powiedzieć: budynki są z reguły zniszczone, zaniedbane, ale trwają prace remontowe. Wewnątrz - najczęściej współcześnie malowany ikonostas, z rzadka starsze ikony. W sumie - po paru wizytach przestaje to być interesujące.
Na Placu Czerwonym po południu są już tłumy. I tradycyjnie - jak to w soboty - przybyły tu licznie młode pary. Chodziły, fotografowały się a weselnicy krzyczeli gor'cze. Zajrzałem do Ochotnego Zału - wszystko bez zmian: powalające ceny i... mnóstwo Rosjan. Żakiecik 7000 rubli, strój kąpielowy 1200 rubli. Hm... Internet kosztuje tu 45RUB/40min (do 14.00). Poszedłem szukać czegoś tańszego i rzeczywiście - przy ulicy Twerskiej znalazłem salon Samsunga z darmowym internetem: co prawda tylko na godzinę ale czego mi trzeba było więcej? Owszem: dłuższego mejla od żony a nie tylko, że jest OK. Wrrr...
Pociąg do Brześcia okazał się białoruski, obsługa... średnio uprzejma.











I jeszcze Moskwa

Moskwa: cerkiew Wasyla Błogosławionego Moskwa: cerkiew Poczęcia św. Anny(?)
Moskwa: Kreml Moskwa: Park Sztuki - Bohr i Einstein
Moskwa: cerkiew przy Bolszej Ordynce
Moskwa: zmiana warty przy kremlowskim murze


Następny dzień Powrót do Wstępu Powrót do Strony głównej